• Wpisów:82
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:11
  • Licznik odwiedzin:8 310 / 1953 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mezczyna cale spotkanie staral dogryzc sie Jaffarowi, mimo ze byli "kolegami"..Jaffar zaczynal sie denerwowac..Kiedy spotkanie dobieglo końca.Jaffar pozegnal sie,jak nieznajomy, na koniec odparl pewny siebie "Jaffar klamie, nie zdobylby takiej kobiety jak ty" a Suliman...ktory przez moja glupote dostal co chcial..moj fb, numer telefonu, moj adres,moje serce..Czyli o tym jak zakochalam sie w muzulaninie i co musialam przeżyć.
 

 
Kolega z Jaffar.Spedzal ze mna czas, rozmawialiśmy, zartowalismy, caly czas obserwowal nas jego znajomy, ktory pojawil sie przypadkiem na miejscy.Podszedl do Jaffara i pocalowal mnie w rękę na przywitanie.Bylam zaskoczona.Staromodny zwyczaj, a jakze romantyczny.Jego czarne oczy przygladaly mi sie z uwagą, a usmiech nie znikal mu z twarzy.Zapytal Jaffara czy jestem jego dziewczyną. Jaffar odparl ze tak, chlopak o ciemnej karnacji, oliwkowej spowaznial.Szepnal slowo w jezyku ktorego nie znalam i nie wiedziałam co to za jezyk.Usiadl z nami.Rozmowalialismy, dowiedzial sie ze jestem Polka..pytal o wiele..Zastanawialam sie czemu nie zaprzeczylam od razu, ze Jaffar klamie..
 

 
Z pozoru niewinna rozmowa, przypadek? Zadecydował o moim życiu. Jestem Polką. Jestem z tego dumna. Boli mnie tylko nietoleracja naszego kraju. Albo strach..wszędzie na świecie wystepuja ludzie źli, dobrzy. Poznałam faceta. Moj ang jest wystarczający na dobrym poziomie by pozwolic sb na rozmowe o wszystkim.
 

 
Cześć ponownie, bo aż po 3 latach.Duzo sie zmieniło,a ja stoje w środku popiepszonego bagna. Złe wybory, otoczenie czy ludzie? To wszystko zaczęło mnie przerastac może pora wrócić i opowiedzieć wam pewna historie #milosci i nie tylko!
 

 
Mnie po prostu przeraża że zapomninasz,a ja zostaje sama z tym wszystkim.Mówisz,że nie wiesz i nie umiesz sie zachować przy kobiecie.To proste..po prostu bądź i mów ,że kochasz,wspieraj,bo nie tylko Ty..nie umiesz sie odnaleźć
  • awatar Gość: Jak wyżej .<br><br> Jesteśmy najprawdopodobniej ślub na zewnątrz, a wokół późnym rankiem. N
  • awatar Gość: Hej panie<br><br> Zrobiłem trochę zakupów i polowania wokół Internetu i znaleźć naprawdę na
  • awatar .Fancik.♥: świetny wpis :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziewczyna rzuciła wyzwanie swojemu chłopakowi, aby przeżył jeden dzień bez niej. Powiedziała, by się z nią nie komunikował, a jeśli nie zawali to będzie go kochać już na zawsze. Chłopak zgodził się przyjąć to wyzwanie. Nie napisał ani jednego sms-a, nie wykonał ani jednego połączenia, tak jakby się nigdy nie znali. Dziewczynie pozostały 24 godziny życia, ponieważ umierała na raka. Następnego dnia poszedł do dziewczyny i chciał powiedzieć "zrobiłem to kochanie" zamiast tego łzy spływały mu po policzkach, ponieważ zobaczył swoją dziewczynę leżącą w trumnie z dopiskiem "zrobiłeś to skarbie. Teraz rób to codziennie. Kocham Cię".
 

 
Moje najlepsze miejsce na ziemi,
jest gdzieś między Twoim prawym, a lewym ramieniem.
Nawet sposób w jaki się obrażałeś był wyjątkowy,
zawsze byłam w stanie pierwsza Cię przeprosić,
nawet jeśli to była Twoja wina.
 

 
To co mówisz nie ma czasem znaczenia,
bo ważniejsze jest to, co widać w Twoich oczach,
co ludzie w nich widzą, co widzi w nich osoba, dzięki której oddychasz.
Bo wiesz, od tego co zapiszesz na kawałku kartki ważniejsze jest to,
co masz wypisane w sercu.
 

 
Pewnego dnia, wziąłeś czerwoną chustę, zakryłeś mi oczy, zasłoniłeś niebo.Spytałeś mnie, co widzę, odpowiedziałam, że widzę szczęście. To było wspaniałe uczucie. Dzięki niemu zapomniałam, że nie mam dokąd pójść. Spytałeś, dokądchciałabym wyruszyć, odpowiedziałam, że pójdę za Tobą. Idziemy drogą, lecz niewidzę Cię. Trzymasz mnie mocno za ręce, pytasz mnie, co ja na to. Mówięecyzja należy do Ciebie. Czuję, że choć nie z żelaza, jesteś tak silny i srogijak ono. Czuję krew płynącą w Twoich żyłach. Masz takie gorące dłonie. To niewygląda na pustynię, chociaż nie widzę szczelin w spieczonym gruncie, czuję je,jestem spragniona, potrzebuję wody, lecz Ty przykrywasz moje usta własnymi. Niemogę iść dalej, nie potrafię płakać. Moje ciało wyschło do cna. Zawsze będępodążała za Tobą, gdyż znam Twój ból lepiej niż Ty sam.
 

 
Chciałam powiedzieć mu to słodkie „Spierdalaj” , ale wyprzedził mnie i cichutko zapytał czy nadal go kocham. A wtedy nie potrafiłam powiedzieć nic innego jak tylko „Bezgranicznie”.
 

 
Tu partia szachów, wychodzisz królem prosto
stawiasz wszystko, bo nie masz nic poza wolnością.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał „dobranoc” i „dzień dobry”, kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
 

 
Jesteśmy przesiąknięci dymem z papierosów, cytrynówką, upodleniem. Mamy to w genach Niszczenie się, upadanie na samo dno. Nie próbuj nas zrozumieć Nie próbuj nas uratować.
 

 
Jeśli odejdziesz mój świat nie legnie nagle w gruzach.
Niebo nie spadnie mi na głowę, a tęcza nie straci swoich barw.
Jeśli mnie zostawisz nic się nie zmieni.
Tylko ja umrę w środku.
  • awatar I'm ßatman, ßro: cudne : D "Jeśli mnie zostawisz nic się nie zmieni. Tylko ja umrę w środku." <3
  • awatar Gość: Świetny blog. : ) -> zapraszam do mnie http://attka-attkaa.blogspot.com/ ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak nic potrzebuję spokoju w świetle dnia, wyjścia z domu w południe, wyjścia na ciepłą ulicę. By w słodkiej aurze zatopić się, w dźwiękach.Popołudnia potrzebuję, leniwego i długiego, z ciemną kawą w dłoniach patrzeć jak na parapecie tańczy złote słońce
 

 
W tym mentalnym pierdlu pojebanych spraw
 

 
Nie boję się ciemności, zboczeńców, pijawek, klaunów, sierot, dżdżownic, schizofreników,
matematyki, wojny, melomanów, duchów, strychu, kościoła,
podróbek pikowanych torebek Chanel, klęsk żywiołowych, mizoginów,
szpilek, opuszczonych dzielnic, lesbijek, suszy, terrorystów,
biedy, śmierci, nawet życia i masowej zagłady.
Boję się, że kiedyś zobaczę cię z inną dziewczyną, martwię się o to, że będziecie parą.
To największy kataklizm, jaki mógłby mnie spotkać.
Pękłoby mi serce, i choć nie boję się kardiologów,
pozwoliłabym mu obumrzeć do końca.
 

 
Nie próbuje Go usprawiedliwiać, ja naprawdę myślę,
że kochał mnie tak bardzo, że to Go przerosło.
No powiedz, przewyższyła Cię świadomość,
że jeszcze kilka tygodni a trudno będzie Ci
oddychać gdy mnie nie będzie w pobliżu, prawda?
 

 
- Przyspieszmy tą znajomość.
Miło było Cię poznać,

do zobaczenia niebawem tzn. nigdy.
 

 
- Boisz mi się spojrzeć w oczy? – zapytał biorąc ją za rękę.
wtem spojrzała na niego, po cichu szepcąc:
- Boje się, że zakocham się w nich tak jak w Tobie.
 

 
Parodnia miłości smiali sie za plecami
On ja kochał tak bardzo a ona nie chciala uczuć za nic.
Kiedy podnosił kieliszek drazała mu reka
patrzac jej w oczy mówil ze jest bardzo piekna.
Powiedzial "za nas" poslala mu usmiech
odpowiedzial tym samym mogl za nia umrzec.
Mówil ze ja kocha ona nic nie odpowiedziala
melancholia tesknoty w nim sie odzywała
dawał jej tak wiele ona podla egoistka.
smiała sie za plecami wiedzac ze go wykorzysta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo zwykle jest tak, że nie cenimy tego co mamy,
a jak stracimy, to tęsknimy i wspominamy.

Kilka przyjaźni zwiędło, chuj trafił, kilka numerów telefonów,
kilka adresów domów tez poszło w niepamięć,
to człowiek, a nie życie tworzy zamęt
 

 
S p r ó b u j , nie myśl co będzie.
Nie ma prostej drogi wiodącej tam,
dokąd pragniesz dotrzeć.
 

 
Co byś zrobiła, gdybyś w kuchni na stole znalazła kartkę
Pisaną przez moje roztrzęsione dłonie?
Bym napisał, że "Wracam zaraz"
Bym zostawił telefon, portfel i podróżny bagaż
Czy długo byś czekała z kontaktem do bliskich?
Przecież zaraz wrócę - taki zostawiłem liścik
 

 
"Mam pistolet dwa naboje
i nas
dwoje.."
 

 
Tak właśnie robią młodzi ludzie.
Ciągle na coś czekają.
Wydaje im się,
że życie jeszcze się nie zaczęło.
Że zacznie się za tydzień, za miesiąc,
ale jeszcze nie teraz.
A potem nagle człowiek robi się za stary
i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie.
  • awatar malutka :): smutne ale prawdziwe... dlatego trzeba żyć pełnią życia ;* ;3 kocham kocham kocham! ♥ kocham od dzisiaj twój blog <3 bardzo zadbany i ładny... właśnie taki jakie lubię. Wbijaj i pokomentuj mi jeśli masz ochotę ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie próbuj moich łeż nie smakują normalnie.Smakują cierpieniem i ogromnym bólem
 

 
„Miłość to wolność. Czasem tego nie rozumiem,
i zamiast poddać się emocjom uciekam przed tym.Myślę,że nic nie czuje..
  • awatar Gość: świetny blog! zapraszam do mnie <3
  • awatar Jak coś ci nie pasuje to SPIERDALAJ ! ♥: Pomogłabys /Pomogłbys ? ;) Biore udział w konkursie i potrzebne mi sa komentarze z nr ,,4,, ;D jaga301731.pinger.pl/m/16783663 Pod tym własnie wpisem ;D Z góry dziekuje ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolejny gorzki łyk piwa przeszedł przez moje gardło,
a wraz z nim przydreptało jeszcze bardziej gorzkie wspomnienie. I jak to jest?
Pijesz żeby zapomnieć, a kurwa wspomnienia zamiast wypływać to napływają.
Takie nagłe tsunami przeszłości niszczące wszystko po drodze.
 

 
Może dlatego jest taka, że nikt nic nie zrobił.
To znaczy, nikt nie zainteresował się nią.
Ale ona chyba tego nie pamięta i nie rozmyśla na ten temat.
Jest jak deszcz, jak ciemność albo jak kamień,
który trzeba obejść, żeby móc iść dalej.
 

 
Wbijaj nóż, ale wiedz,
że dam radę się podnieść.



Próbujesz odgryźć więcej,
niż będziesz w stanie przełknąć.
 

 
Lepiej jest zepchnąć coś, co już spada,
niż ryzykować bycie pociągniętym przez to na dno.

Śliczne;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To co mówisz nie ma czasem znaczenia,
bo ważniejsze jest to, co widać w Twoich oczach,
co ludzie w nich widzą, co widzi w nich osoba, dzięki której oddychasz.
Bo wiesz, od tego co zapiszesz na kawałku kartki ważniejsze jest to,
co masz wypisane w sercu.